Sakrament Chrztu Świętego

Sakramenty

Chrzest Święty w naszej parafii udzielany jest zwykle w pierwszą niedzielę miesiąca na specjalnej Mszy św. o godz. 14.oo.

 

Do chrztu św. dzieci Rodzice powinni:

  • wziąć udział w katechezie przygotowującej do chrztu św., która jest w ostatnią niedzielę miesiąca o 16.00 w salce katechetycznej obok kancelarii parafialnej,
  • przedstawić akt urodzenia dziecka,
  • przedstawić w kancelarii dane osobowe swoje i rodziców chrzestnych, a więc: imienia, nazwiska, daty i miejsca urodzenia oraz adresu zamieszkania.

 

 

Rodzice chrzestni

 

Do przyjęcia zadań rodzica chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:

  • ukończył 16 lat życia,
  • jest katolikiem, przyjął sakrament Pokuty, Eucharystii i Bierzmowania,
  • jest wierzącym i praktykującym, tzn. prowadzi życie zgodne z zasadami wiary i odpowiadające funkcji jaką ma pełnić.

 

Chrzestnymi nie mogą być osoby żyjące w małżeństwie bez ślubu kościelnego, a także ci z młodzieży, którzy nie uczęszczają na katechizację w szkole.

Osoba ochrzczona, ale innego wyznania może być tylko świadkiem chrztu św. (o co chodzi z tym świadkiem? – zobacz poniżej***)

Chrzestni muszą przedstawić zaświadczenia wystawione przez własną parafię. Świadectwa te należy dostarczyć w dniu spisywania aktu chrztu, a najpóźniej w dniu chrztu dziecka. Przed chrztem rodzice, jeśli nie mają przeszkód kanonicznych, by otrzymać rozgrzeszenie, powinni przystąpić do sakramentu Pokuty; podobnie rodzice chrzestni.

W czasie Mszy świętej z obrzędem chrztu wypada przystąpić do Komunii św. Dobrze jest ofiarować ją w intencji dziecka. Żyjący w związku niesakramentalnym nie przystępują do Komunii św.

Na chrzest należy ze sobą przynieść świecę chrzcielną oraz białą szatę.

Dobrym zwyczajem jest zamówienie Mszy św. w intencji dziecka w rocznicę chrztu św.

Osoby spoza naszej parafii, chcące aby ich dziecko było ochrzczone w naszej świątyni zobowiązane są do przedstawienia zgody od swojego proboszcza miejsca zamieszkania.

 

Zobacz

 

 

***Trudności w wyborze rodziców chrzestnych i świadków chrztu

 

Należy powiedzieć, iż chrzestny, czy chrzestna muszą być wolni od jakiejkolwiek kary kanonicznej, wymierzonej zgodnie z prawem przez kompetentną władzę kościelną, czy zaciągniętą na mocy samego prawa, a potem zadeklarowanej przez autorytet kościelny (Kodek Prawa Kanonicznego – kan. 874 §1, pkt 4). W konsekwencji chrzestnym nie może być przede wszystkim ten, kto głosi lub głosił herezję, kto dokonał schizmy, czy apostazji lub popełnił inne przestępstwo kanoniczne, jak choćby aborcję (por. kan. 1398). Ostatnim wymogiem formalnym dla chrzestnych jest to, że nie mogą być rodzicami przyjmującego chrzest, ojcem czy matką, czyli muszą to być inne osoby, odrębne figury prawne i moralne (por. kan. 874 §1, pkt 5). Kodeks wyraźnie stanowi także, jak wspomnieliśmy wcześniej, iż dziecko musi posiadać dwoje chrzestnych, czyli mężczyznę i kobietę, a nie „dwóch” chrzestnych czy „dwie” chrzestne. Różnica nie jest jedynie słowna, lecz istotowa.

 

 

Prawodawca jednak obok chrzestnego, przewiduje świadka chrztu świętego. Kim on jest?

 

Przede wszystkim nie jest on chrzestnym i nie wolno uważać, że jest to ktoś w rodzaju chrzestnego drugiej kategorii. Świadek chrztu bowiem nie posiada zobowiązań, jakie posiadają chrzestni, by towarzyszyć ochrzczonemu w życiu wiary. Ponadto Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi, iż świadkami chrztu mogą być jedynie ochrzczeni, niekatolicy, jak np. protestanci, których nie można zobowiązać do katolickiego wychowania „chrześniaka”. Protestanci, anglikanie, czy prawosławni mogą być natomiast świadkami faktu chrztu w sytuacji, gdy trudno znaleźć drugiego chrzestnego (por. kan. 874 §2). Podstawą takiej decyzji prawodawcy powszechnego jest fakt, że niekatolicy ochrzczeni należą do Kościołów, gdzie uznaje się chrzest i gdzie chrzest jest w rozumieniu Kościoła Katolickiego ważny, to znaczy używana jest formuła trynitarna (chrzest w imię Trójcy) oraz właściwa materia, czyli prawdziwa woda. Trudno byłoby, a nawet nielegalnie i niemoralnie wymagać od ochrzczonego niekatolika, aby wychował dziecko po katolicku. Zapewne, nie potrafił by tego.
Zatem świadkiem chrztu nie może być katolik żyjący w związku małżeńskim niesakramentalnym, jak niekiedy się zdarza w praktyce duszpasterskiej, gdyż tego nie przewiduje prawo kanoniczne. Podobne decyzje są sprzeczne z prawem kościelnym.

 

 

Dlaczego więc Kościół katolicki dopuszcza niekatolickich świadków?

 

Głównie ze względu na ruch ekumeniczny, czyli dialog i otwarcie pomiędzy Kościołami chrześcijańskimi. Ponadto istnieją tzw. małżeństwa mieszane pomiędzy katolikami a protestantami, zatem ich rodziny są katolickie i protestanckie jednocześnie. W konsekwencji rodzice dziecka mogą pragnąć mieć blisko swego dziecka osobę, która jest wierząca, moralnie bez zarzutów, a nie należy do Kościoła katolickiego.

Jeszcze innym powodem powołania świadka chrztu jest brak godnego chrzestnego. Jednak świadek chrztu może być powołany jedynie wtedy, gdy jest już jeden chrzestny. Nie może być więc dwóch świadków chrztu, a żadnego chrzestnego albo jeden tylko świadek bez chrzestnego. Proces powołania chrzestnych należy zacząć niejako od powołania przynajmniej jednego chrzestnego, by ewentualnie potem, gdy nie ma chrzestnego, powołać niekatolika na świadka.

I jeszcze jedno zastrzeżenie dotyczące płci świadka. Jeśli najpierw powołany chrzestny to mężczyzna, czyli ojciec chrzestny, to świadkiem winna być kobieta. A jeśli dziecko ma matkę chrzestną, to świadkiem winien być mężczyzna. Ostatecznym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, ażeby dziecko nie wzrastało w niejasnym kontekście „opiekunów” swego chrztu, którzy są albo dwoma mężczyznami albo dwiema kobietami; musi tu być figura kobiety i mężczyzny.

ks. Zbigniewa Cieślaka

 

Dodajmy jeszcze, że jeśli powołujemy świadka do chrztu to jak czytamy w artykule nie jest on chrzestnym, wiec jest obecny na uroczystości chrzcielnej (najczęściej Mszy św.) ale nie wykonuje żadnej funkcji liturgicznych chrzestnego (!), czyli np.: nie trzyma dziecka na rękach, nie czyni znaku krzyża na czole dziecka, nie odpowiada na pytania kapłana, nie trzyma białej szaty ani świecy, te liturgiczne funkcje są przywilejem jedynie chrzestnych i rodziców dziecka. W przypadku więc, kiedy jest jeden chrzestny i świadek chrztu, to tylko ten jeden chrzestny wykonuje wszystkie wyżej wymienione funkcje liturgiczne.

Więc świadek jest uczestnikiem chrztu (zajmuje miejsce w ławce w kościele), który jedynie urzędowo poświadcza o tym, że chrzest się odbył i gdyby była taka potrzeba (np. zaginięcie dokumentu o chrzcie dziecka) zaświadczy, że taki chrzest miał miejsce i na tym jego funkcja się kończy. Próba nadawania funkcji świadka większej wagi jest nadużyciem oraz niezrozumieniem, a wiec spłycenie tego kim tak naprawdę jest chrzestny dla nowo ochrzczonego dziecka.